Banki nauczą płacić bezgotówkowo

Zmian w sektorze bankowym ciąg dalszy. Tym razem nasze instytucje finansowe postanowiły zaktywizować Polaków w kwestii używania kart. Jeśli nie chcemy za nie płacić, powinniśmy korzystać z nich jak najwięcej. Teraz o zwolnieniu z opłaty decyduje nie miesięczna kwota transakcji bezgotówkowych, ale ich liczba.

Do tej pory najczęściej spotykanym przypadkiem uniknięcia płacenia za kartę, było dokonanie za jej pomocą miesięcznych transakcji na określoną wartość. Bardzo często udawało się osiągnąć ten poziom, dokonując dwukrotnie w ciągu miesiąca większych zakupów. Później można było wrócić do płacenia gotówką, a opłata za kartę i tak była już anulowana.

Zasady gry jednak się zmieniają. Aktualnie banki zaczynają stawiać na liczbę transakcji bezgotówkowych. Kwota staje się kwestią drugorzędną. Możemy np. dokonać wielokrotnie zakupów za kilka złotych i zostaniemy zwolnieni z opłaty. Zdaniem wielu obserwatorów sektora, jest to kolejny sposób, w jaki banki rekompensują sobie straty po obniżce stawki interchange nieco ponad rok temu. Przypomnijmy, że od tamtej pory wynosi ona 0.2% dla kart debetowych i 0.3% dla kart kredytowych. Jeśli klientom narzuci się płacenie kartami, zyski z wymienionej stawki mają być wyższe. Może nie na samym początku operacji, ale z czasem dadzą wymierne efekty.

Na tego typu posunięcie nie zdecydowały się jeszcze wszystkie banki. Na razie są to mBank, Raiffeissen Polbank i BZ WBK. Przy czym w wypadku dwóch ostatnich sprawa dotyczy jedynie wybranych rodzajów kont. Banki liczą na to, że Polacy nie będą zawracać sobie głowy liczeniem transakcji w ciągu miesiąca i asekuracyjnie będą ich dokonywać jak najwięcej. W ogólnym rozrachunku może to być jednak najskuteczniejszy sposób do przyzwyczajenia społeczeństwa do płacenia bezgotówkowego. W końcu dąży się do tego już od dłuższego czasu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *