Interchange a sprawa polska

Już jakiś czas temu media obiegła wieść, że banki będą musiały obniżyć stawki dyktowane sklepom za obsługę płatności bezgotówkowych. Okazało się, że te prowizje, sięgające nawet 1,5 procenta, były niezgodne z europejskimi normami. Od 1 stycznia tego roku ta wartość jest ustawowo obniżona do połowy procenta, tak przynajmniej chce sejmowa komisja finansowa. Trzeba się zastanowić, czy aby na pewno są to dobre wieści dla konsumenta?

Przede wszystkim stracą sklepy. Dotąd często można było spotkać informację, że płatność kartą jest możliwa dopiero od pewnej kwoty. Gdy okazało się, że takie limity są niezgodne z prawem, właściciele placówek handlowych mieli prawo się przestraszyć. Prowizje pobierane przez banki w Polsce od płatności elektroniczych są wśród najwyższych na skalę europejską. Można to dostrzec nawet na etapie zmian, jakie proponuje się u nas, a jakie mają wejść w Unii Europejskiej. Podczas gdy Unia planuje obniżyć takie opłaty do poziomu 0,2-0,3 procenta, u nas mówi się o poziomie jednego procenta (jak chcą przedsiębiorcy), lub jego połowy (propozycja komisji finansowych).

Sklepy, które prowadziły politykę limitowania płatności kartą, protestują. Możliwe, że po zdjęciu ostatnich ograniczeń, będą musieli do płatności bezgotówkowych dokładać z własnej kieszeni, szczególnie przy transakcjach opiewających na kilka złotych. Z pomocą powinny przyjść im zapowiadane duże obniżki interchange, tym z kolei sprzeciwiają się operatorzy kart płatniczych.

Sytuacja w krajach, gdzie obowiązuje kurs euro, wygląda różnie. Przykłady płynące z niektórych państw europejskich pokazują, że wymogi UE nie prowadzą ani do ograniczenia używania gotówki, ani do zmian na korzyść klienta. Banki, by nie stracić, mogą wprowadzać dodatkowe opłaty za prowadzenie konta lub korzystanie z karty i likwidować programy gratyfikujące płatności bezgotówkowe. Sklepom, pozbawionym opcji limitowania transakcji, pozostaje windowanie cen. W paru przypadkach prowadziło to z kolei do sytuacji odwrotnej, niż pożądana, czyli zwiększenie liczby płatności gotówką. Zwolennicy obniżenia stawki interchange powołują się na przypadek Francji, gdzie obniżenie prowizji nie prowadziło do zmian odczuwalnych dla klienta.

Politycy chcą, by Polska zrównała się z europejskimi normami w 2017 roku. Modyfikacje wysokości interchange, które powinny wejść w roku przyszłym i sytuacja, jaką wygenerują, pokażą, czy dla klienta będą to zmiany na lepsze.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *