Polacy mają swój e-pieniądz

Elektroniczne pieniądze to ostatnimi czasy jeden z gorętszych tematów na rynku finansowym. Niedawno kanadyjska mennica wyszła z planem, wprowadzenia do obiegu wirtualnego odpowiednika pieniądza, czyli MintChip. Polacy również szykują się do udostępnienia tego typu wynalazku na szerszą skalę.

Wynalazek ten nosi nazwę Billon i jest pomysłem mieszczącej się w Warszawie firmy Zunit. Jego ideą, jest jak najwierniejsze imitowanie funkcji prawdziwego pieniądza. Aby z niego skorzystać, niezbędne będzie posiadanie odpowiedniej aplikacji, zainstalowanej na smartfonie, lub innym urządzeniu o podobnych właściwościach. Jednostki pieniądza są zapisane elektronicznie i tak jak prawdziwą gotówkę, będzie można przekazywać je sobie bezpośrednio. Ciekawą innowacją Billonu jest to, że aby dokonać transakcji, nie ma konieczności bycia online. Warunkiem pomyślności procesu, jest w tym wypadku przebywanie w bliskiej odległości od drugiego kontrahenta. Odbywa się to za pomocą takich technologii jak np. Blue Tooth.

Ważny jest fakt, że Billon będzie korzystać z istniejących regulacji prawnych. Nie należy zatem mylić tego wynalazku z kryptowalutami. Zwłaszcza że jego jednostką monetarną ma być polski złoty. Jego wydawcami mają być banki. Już teraz wiadomo, że polski e-pieniądz, będzie można otrzymać w Alior Banku i PlusBanku. W przyszłości ma być on dostępny w ofercie innych instytucji finansowych. Oprócz tego istnieje możliwość integracji rachunku bankowego z aplikacją, zasilenia jej przelewem, czy wypłacenia środków w gotówce w fizycznych punktach handlowych. Działać będzie to również w drugą stronę.

Co do kosztów użytkowania Billonu, sytuacja przedstawia się następująco. Same transakcje, nie będą kosztowały użytkowników nic. Zapłacić będzie trzeba jedynie za konwersję e-pieniądza na inne formy. Przypadki zaistnienia tej sytuacji, to np. wypłaty w bankomacie, lub na rachunek bankowy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *