Roboty opanowują banki. Na razie w Japonii.

Mówi się o tym, że pewnego dnia maszyny całkowicie zajmą miejsce człowieka w pracy. To w perspektywie najbliższych kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu lat, bardziej scenariusz z filmu fantastycznego. Nie ulega jednak wątpliwości, że coraz częściej w wielu miejscach zamiast ludzi, obsługują nas maszyny. Niedawno jeden z japońskich banków, „zatrudnił” u siebie… roboty.

Zakres obowiązków zawodowych tej maszyny jest dość prosty. Ma ona witać klientów, odwiedzających placówki tokijskiego banku Mitsubishi i odpowiadać im na proste pytania. Ciekawostką jest fakt, że owe roboty (nazywają się NAO, a ich producentem jest francuska firma Aldebaran Robotics) będą potrafiły odpowiedzieć na zadane pytania w 19 językach, a ponadto posiadają zdolność odczytywania mimiki ludzkiej twarzy. Można zatem wnioskować, że konwersacja z nimi będzie dość podobna do tej, którą przeprowadzalibyśmy z innym człowiekiem.

Początkowo tylko kilka japońskich placówek banku Mitsubishi ma być wyposażonych w takie roboty. Przedstawiciele tej instytucji nie mówią na razie, ile tych maszyn miałoby zostać zakupionych docelowo. Twierdzą jednak, że celem tego pomysłu jest poprawa kontaktu z klientem. Na pewno będzie to przyciągająca ciekawostka.

Wśród polskich banków na razie żaden nie zdecydował się na podobny krok. Nie znaczy to jednak, że nasze placówki nie „mechanizują” się w coraz większym stopniu. Niektóre, jak chociażby mBank, zaprezentował niedawno placówkę nowej generacji. Znajduje się tam mnóstwo elektroniki i w zasadzie większość rzeczy można załatwić w niej za jej pomocą. Tradycyjne placówki bankowe odchodzą już raczej do skansenu i właśnie w tym, zelektronizowanym kierunku, będzie rozwijał się ten sektor.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *