Za darmo w bankach? Coraz rzadziej.

Od kilku miesięcy możemy zaobserwować w sektorze bankowym zjawisko zmieniania przez banki swoich cenników. Najczęściej są to zmiany, które nie przysparzają klientom wiele radości. Muszą oni bowiem nierzadko płacić za usługi, będące wcześniej darmowymi. Eksperci przewidują, że w tym roku takich produktów bankowych za 0 złotych, może być na rynku jeszcze mniej.

Powody takiego stanu rzeczy, nie są raczej wielką tajemnicą. Jest to „zasługą” dwóch obniżek – stawki interchange oraz stóp procentowych. Stawka interchange w lipcu spadła do 0,5%, a niedawno obniżono ją jeszcze bardziej. W wypadku kart kredytowych wynosi 0,3%, natomiast przy okazji płacenia kartą debetową, jest to jeszcze mniej, bo 0,2%. Jeśli chodzi natomiast o stopy procentowe, wynoszą one aktualnie 2%. Co rusz jednak słyszy się przewidywania, że mogą one zejść na jeszcze niższy poziom. To wina utrzymującej się deflacji i coraz głośniej mówi się o kolejnych cięciach, które miałyby nastąpić jeszcze w tym miesiącu.

Takie przesłanki mogą wskazywać na kolejne zmiany w cennikach banków. To z kolei może oznaczać zniknięcie z ich ofert usług, które wcześniej były darmowe. Takim przykładem może być wprowadzenie opłat za używanie kart MasterCard, dla posiadaczy Konta Godnego Polecenia w BZ WBK. Inne banki, jak chociażby Alior czy PKO BP, również starają się odrobić straty tam, gdzie wcześniej nie wymagali od klientów pieniędzy. Oczywiście nie jest tak, że darmowe usługi w bankach zupełnie zniknęły. Jest jeszcze kilka instytucji finansowych, które je posiadają. Niekiedy nie są one nawet obarczone żadnymi uwarunkowaniami (typu konkretna liczba transakcji kartą, czy konkretna kwota wpływająca na konto w ciągu miesiąca). Obserwatorzy tego sektora twierdzą jednak zgodnie, że ich liczba będzie w najbliższym czasie topnieć.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.